Skip to main content

Logoterapia w leczeniu uzależnień: „To spotkanie osoby z osobą, nie techniki z objawem” cz. 2

Ręce kilku osób
7 listopada 2024

“U źródła depresji, kryzysów psychicznych i uzależnień jest pustka egzystencjalna, frustracja, brak woli i sensu. W leczeniu uzależnień kluczowe jest pokazanie, że abstynencja czy trzeźwość to środek do większego celu, a nie cel sam w sobie. Gdy pacjenci odkrywają, że ich wysiłek ma głębsze znaczenie, ich motywacja zyskuje nową jakość” – mówi dr Roman Sołecki, certyfikowany logoterapeuta, psychoterapeuta uzależnień.

Redakcja: Jak to się stało, że zajął się pan właśnie logoterapią?

Roman Sołecki: Od zawsze brakowało mi pogłębienia wątku wartości życia w rozmowie z pacjentami. Zazwyczaj ten temat zamykał się w jednym pytaniu i jednej odpowiedzi, kiedy rozmawialiśmy o celach terapii. Znałem idee Frankla i uważałem je za niezwykle cenne i uniwersalne, dotykające sedna. Okazało się, że to podejście bardzo dobrze działa na pacjentów. Obecnie prowadzę osobne zajęcia z logoterapii, na których pracujemy stricte logoterapeutycznie i wiem, że pacjenci bardzo na nie czekają. Często też słyszę, że dopiero podejście logoterpaeutyczne przyniosło odpowiedzi na pytania, z którymi pacjenci szli przez całe swoje leczenie.

Jakie to pytania?

Po co żyję? Kim jestem? Jaki sens ma moje życie? Inne nurty terapeutyczne nie zadają pacjentom tych pytań, poza pierwszym spotkaniem. Niemniej logoterapia nie stoi w opozycji do innych nurtów terapeutycznych, czy do farmakoterapii, lecz je uzupełnia. Często okazuje się brakującym elementem w procesie leczenia, szczególnie po uporządkowaniu aspektów behawioralnych, systemowych czy rodzinnych. Na każdym etapie terapii pytanie o sens życia może być kluczowe. Logoterapia integruje różne techniki, ale przede wszystkim skupia się na całościowym obrazie człowieka. Nie jest spotkaniem techniki z objawem, lecz osoby z osobą.

Co logoterapia daje pacjentom, którzy zmagają się z uzależnieniem?

Frankl mówił, że u źródła depresji, kryzysów psychicznych i uzależnień jest pustka egzystencjalna, frustracja, brak woli i sensu. W leczeniu uzależnień kluczowe jest pokazanie, że abstynencja czy trzeźwość to środek do większego celu, a nie cel sam w sobie. Gdy pacjenci odkrywają, że ich wysiłek ma głębsze znaczenie, ich motywacja zyskuje nową jakość. Wówczas potknięcia nie powodują tak poważnych kryzysów, ponieważ pojawia się wyraźny cel na horyzoncie, który nadaje sens ich wysiłkom.

Pacjenci, którzy łamią abstynencję, często mówią o tym, że to przez wewnętrzny przymus. Wtedy przyglądamy się temu, w jakich okolicznościach pojawił się ten przymus. Czy to było spotkanie jakiejś osoby, czy może wizyta w jakimś miejscu. Spoglądamy na to, jakie emocje się wówczas pojawiły, jakie myśli i zadajemy sobie pytanie, jaka mogłaby być sensowna postawa wobec tego wszystkiego. Postawa, która by mnie uchroniła przed poczuciem przymusu. Szukamy głębiej. Zadajemy pytania o wartości. Osoby z uzależnieniami często nie mają kontaktu ze swoimi emocjami czy przekonaniami, ale potrafią określić, co jest dla nich ważne. Przekierowujemy myślenie w stronę tego, co góruje nad takim kryzysem.

Mówi pan o wyborach, a przecież uzależnienie jest chorobą, która polega na upośledzeniu kontroli.

W logoterapii wolność wyboru wynika z duchowego wymiaru człowieka, który pozwala przekraczać instynkty, emocje i uwarunkowania. Człowiek nie jest zdeterminowany wyłącznie przez biologiczne czy psychologiczne impulsy – może działać w zgodzie z wartościami. Wybór jest więc nie tylko aktem wolności, ale także wyrazem człowieczeństwa i odpowiedzialności za kształt własnego życia.

Mam pacjenta, który powiedział, że od zawsze jego wartością jest wolność, a nigdy wolny nie był. Zawsze był ograniczany albo relacją, albo okolicznościami, a potem również nałogiem. Zapytałem go czy skoro nie czuje się wolny od substancji, to czy może czuje się wolny do czegoś? Np. do podjęcia jakiejś decyzji. Stwierdził, że nie. Wtedy zapytałem, co sprawiło, że dzisiaj przyszedł na oddział. Uznał, że on musi tutaj chodzić. Więc pokazałem mu, że gdyby nie był wolny i to uzależnienie zdecydowałoby za niego, to nie byłoby go na zajęciach. To było mocno konfrontujące. Ten mężczyzna pierwszy raz w życiu dostrzegł, że swoją najwyższą wartość realizuje nieświadomie odkąd podjął decyzję o leczeniu. Dostrzegł, że jest sprawczy. Że jest coś ponad jego upośledzoną kontrolą, i to jest on sam. 

Wolność wyboru wiąże się z odpowiedzialnością za decyzje i ich konsekwencje. W logoterapii odpowiedzialność ta jest centralnym elementem ludzkiej egzystencji. Człowiek może zdecydować, jakie znaczenie nada swojemu życiu w danej chwili.

Czyli każdy rzeczywiście ma swoje wartości? Czy są one czymś, co trzeba zbudować?

Wartości są stałe i są większe niż my sami. Odwoływanie się do nich sprawia, że dają nam poczucie bezpieczeństwa. Emocje i okoliczności się zmieniają, a wartości nie. Problemem nie jest ich budowanie, lecz ich realizowanie. Często jest tak, że do kryzysów doprowadza nas to, że żyjemy z dala od własnych wartości. Nie realizujemy ich w czynach. Ale one są. To, że ktoś nas nie kocha, czy nas odrzucił nie oznacza, że miłość nie istnieje. Logoterapia pomaga to dostrzec i odnaleźć. 

Rozważania o sensie życia i realizowanie wartości od najmłodszych lat to także forma ochrony wewnętrznej siły i zdolności do radzenia sobie z trudnościami. Logoterapia traktuje każdego człowieka całościowo, uznając jego duchowość – nawet jeśli nie wierzy on w wyższą siłę. Nie jest do tego potrzebna religia, ani żadne specjalne przygotowanie. Terapia sensem jest dla każdego na każdym etapie jego drogi. 

Dr Roman Sołecki – certyfikowany logoterapeuta, psychoterapeuta uzależnień, współautor książki “Terapia sensem. Znajdź odpowiedzi na najważniejsze pytania”

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

Młoda kobieta w kawiarni z laptopem

Historia Marty – walka z uzależnieniem i droga do wyzwolenia

Młody uśmiechnięty chłopak robi selfie

„Trzeźwość to mój nowy styl życia”. Historia Kacpra

Mężczyzna w koszuli na białym tle

„Nie jestem uzależniony, to Wy tak uważacie”. Rozmowa z Piotrem, który pod wpływem doświadczeń życiowych uznał, że potrzebuje terapii

jestem uzależniona od alkoholu

„Stworzyłam dom, którego bałam się najbardziej”. Historia Jagody

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.